13.11.2014Autor:

Blogerka o odpowiedzialnej modzie

Czy środowisko blogerów jest dziś gotowe wspierać pozytywne zmiany w branży odzieżowej? Co sądzą o odpowiedzialnej konsumpcji osoby na co dzień zajmujące się modą? Zapraszamy na wywiad z Kamilą Węgrzyniak, autorka bloga modowego Live-style20!

Altmoda.pl: Czym jest dla Ciebie moda?

Kamila Węgrzyniak: Zapewne dla wielu osób moda oznacza ciągłe podążanie za trendami. Jeżeli tak, to mogę stwierdzić, iż nie jestem modna (śmiech). Owszem oglądam pokazy mody, ale zawsze ‘’filtruje’’ przez siebie to co widzę. Nie dopuszczam myśli, że ktoś ma mi narzucać sposób ubierania się. Lubię poprzez styl wyrażać siebie, a niekoniecznie w każdym sezonie propozycje na wybiegach odpowiadają mojej osobowości.

DSC06342Altmoda: Na co zwracasz uwagę wybierając ubrania, przygotowując swoje stylizacje?

K.W.: Każda stylizacja musi odzwierciedlać to kim jestem, zatem dbam o spójność i precyzyjność. Przy tworzeniu zestawów w 99% kieruję się intuicją. Kopiowanie innych jest mi obce. Jeśli chodzi o inspiracje to znajduję je głównie w dziedzinach sztuki. Często też zmieniam kilka razy daną koncepcję – my kobiety już tak mamy. Staram się nie ‘’zamykać’’ na kolory, wzory czy ekstrawaganckie dodatki. Grunt to umiejętność bawienia się modą. Łamanie granic też jest jak najbardziej wskazane.

Altmoda: Opowiesz nam o tym jak wygląda Twoja garderoba? Dominuje jakość, czy ilość?

K.W.: Moja garderoba jest dość duża. Wynika to z faktu, iż po prostu uwielbiam kolekcjonować ubrania. Często układam, przekładam, przerabiam. Mój pokój to taka mała pracownia, nawet obrazy nawiązują do francuskiej mody, czyli stylu do którego jest mi najbliżej. Co ważne- nie wymieniam garderoby co sezon. W moich szafach dominują płaszcze, żakiety, przeróżne sukienki, spódnice. Mam także dużo dodatków (torebek, szalików, biżuterii) ponieważ uważam, że to często dodatki tworzą całą stylizację. Jeśli chodzi o materiały – nie mam w szafie futer, ponieważ nie popieram drastycznego zabijania zwierząt. Uwielbiam okrycie wierzchnie wykonane z wełny. Moim odkryciem tego roku jest tiul. Uważam, że to jeden z najbardziej eleganckich materiałów, który można także nosić na co dzień. Cenię też dobrą jakość ubrań, ponieważ tylko wtedy mogą mi one posłużyć kilka dobrych lat. Ubieram się również w second handach i w ten sposób nie uczestniczę na bieżąco w pędzie za szybką modą kreowaną przez koncerny odzieżowe. Myślę, że rzeczy kupowane w butikach vintage to sposób na sprzeciwianie się tworzeniu kolejnych ton niepotrzebnych ubrań. To też w pewnym sensie świadoma moda.

Altmoda: Spotkałaś się kiedyś z pojęciem odpowiedzialnej mody?

K.W.: Tak. Przeraża mnie fakt, że przemysł odzieżowy ciągle uwalnia toksyczne związki do atmosfery, zużywa ogromne ilości wody, dużo mówi się także o złych standardach pracy itp. Wszystkim polecam przeczytanie książki ‘’Dlaczego luksus stracił blask’’. W jednym z rozdziałów autorka opisuje w jakich warunkach pracują dzieci w Chinach. Możemy też poznać kulisy tworzenia ubrań przez luksusowe Brandy. Dana Thomas bezkompromisowo przedstawia praktyki stosowane przez światowe, cieszące się prestiżem firmy. Szokujące jest to, że ludzie kupują torebkę za 1200 dolarów, a w rzeczywistość koszt jej wytworzenia wynosi jakieś 200 dolarów. Można stwierdzić, że w ten sposób kupujemy sobie ‘’marzenia’’. Apeluję do wszystkich, aby poszukali publikacji, które pokazują autentyczne kulisy powstawania mody  (Vogue nam tego nie pokaże).

Odpowiedzialna moda jest dla mnie jako dla konsumenta umiejętnością dobrego wyboru marki, projektanta, który tworząc ubrania stosuje etyczne zasady. Innymi słowami jest to dojrzałość. To świadomość złych praw jakimi rządzi się świat mody, ale to też chęć walki i sprzeciwiania się pewnym standardom.

Altmoda: Z czym kojarzy Ci się odpowiedzialna konsumpcja w modzie?

K.W.: Żyjemy w czasach wręcz chorobliwej konsumpcji. Przede wszystkim podstawowym problemem jest fakt, iż większość ludzi wymienia garderobę co sezon. Wiąże się to z pozbywaniem się rzeczy dobrych, a w konsekwencji zanieczyszczaniem środowiska. DSC06037Często jestem świadkiem stert ubrań leżących obok kontenera. Dalszy scenariusz jest raczej przewidywalny – rzeczy te zostaną zmieszane z innymi odpadami. Zastanówmy się ile lat rozkłada się takie ubranie?! Z drugiej strony ten pociąg do konsumpcji jest narzucany przez media, prasę. Stajemy się ofiarami strategii marketingowych. Setki managerów na całym świecie zarządzających wielkimi koncernami głowią się w jaki sposób ‘’sprzedać’’ kolejna kolekcję. Ekonomia sprzedaży polega na wywieraniu wpływu na konsumenta, warto więc zastanowić się czy chcemy uczestniczyć w machinie napędzającej często także przez nieetyczny przemysł odzieżowy. Na świecie mamy tysiące firm, wypuszczających na rynek dwa razy do roku nowe kolekcje. Zazwyczaj takie sklepy sieciowe nie upadają, a zyski są przeogromne. Świadczy to tylko o tym ile konsumujemy i jest to poważny problem całego świata.

Altmoda: Czy świat mody jest dziś gotowy na rozwiązania bardziej pro środowiskowe i prospołeczne?

K.W.: Obserwuje coraz większy rozwój tego tematu w Polsce. Obawiam się jedynie tego, czy nie jest to chwilowy ‘’trend’’. Często słyszymy słowo eko. Czy jednak wiemy co ono oznacza? Myślę, że Wasz portal jest najlepszym przykładem na to, że dobrze dobrany zespół, odpowiednia misja i promowanie pro środowiskowych, pro społecznych rozwiązań może sprawić, iż wielu czytelników zostanie uświadomionych, a to już wielki sukces.

W Polsce spotkałam się z dużą ilością projektantów, którzy w pełni stosują się do zasad ‘’odpowiedzialnej mody’’ lub próbują w jakimś stopniu nagłaśniać te problemy. Niestety z rozmów z projektantami wiem, że nie każdą kolekcję da się wykonać w pełni pro środowiskowo. W dużej mierze zależy to od materiału, który czasem o danej cenie można pozyskać tylko z jednego źródła.

Altmoda: Czy według Ciebie w świecie dzisiejszej mody nadal  możemy zachować i podkreślić swój indywidualny styl?

K.W.: Oczywiście. Ciągle walczę o indywidualizm i zachęcam do tego wszystkie kobiety. Być może dziwnie to zabrzmi, ale mieszkam w niedużym mieście, gdzie chęć zbytniej oryginalności może zostać dziwnie zrozumiana. Tworzenie bloga modowego może być traktowane jako fanaberia i chwilowy kaprys. Myślę, że indywidualizm to forma dojrzałości i odwagi. Jest też formą asertywności. Kiedy odpowiemy sobie na pytanie: kim jestem?, wówczas zauważymy, że niekoniecznie styl naszej przyjaciółki czy kuzynki pasuje do naszej osobowości. Wszystkim czytelniczkom polecam zakup jakiegoś awangardowego dodatku, który sprawi, że stylizacja z udziałem klasycznych ubrań stanie się bardziej wyrazista.

DSC06244Altmoda: Co sądzisz o środowisku blogerów? Jaki mają wpływ na rozwój branży odzieżowej?

K.W.: Środowisko blogerów to dość duże środowisko, niesamowicie zróżnicowane pod wieloma względami. Tworzę bloga ponad dwa lata i przez ten czas poznałam bardzo dużo blogerów. Z wieloma się przyjaźnię. Są blogerzy, którzy trafiają do dużej liczby odbiorców, są i tacy, którzy świadomie wybrali inny tor działania. Różnimy się stylami, targetem odbiorców, sposobem prowadzenia bloga, statystykami. Myślę, że jak w każdej branży są ludzie, którzy mają pasję w sercu i tacy, którzy robią coś dla zarobku lub poklasku.

Blogerzy w jakimś stopniu mają wpływ na rozwój branży odzieżowej. Poprzez współprace z projektantami czy markami promują pewne rzeczy. Stają się pośrednikiem między żurnalem modowym (‘’modą wyższych lotów’’) a światem rzeczywistym. Czytelnicy lubią inspirować się stylizacjami, które zobaczą na blogu. Myślę, że jesteśmy społecznością internetową, która może wpływać na odbiorców. Często dostaję e-maile od czytelników, którzy piszą, że dzięki mnie zainteresowali się jakimś polskim projektantem.

Altmoda: Czy uważasz, że blogerzy powinni interesować się i szukać pozytywnych zmian w branży, które sprawiłyby, iż stanie się ona bardziej odpowiedzialna?

K.W.: Należy być świadomym blogerem. Myślę, że cokolwiek w życiu robimy powinniśmy starać się wiedzieć o tym jak najwięcej. Jednak myślę, że sprawa ta dotyczy bardziej znanych blogerów. To oni powinni zwracać uwagę na zagadnienia związane z odpowiedzialną modą. Dlatego byłabym szczęśliwa gdyby powstało więcej akcji propagujących zmiany w modzie. Może powinny powstać jakieś organizacje zrzeszające chętnych blogerów, którzy nagłaśnialiby publicznie problemy?

Altmoda: W ostatnim czasie coraz więcej osób związanych z branżą modową jak Harel, Michał Zaczyński zwraca uwagę konsumentów na problemy tej branży: łamanie praw pracowników, zanieczyszczenie środowiska, łamanie praw zwierząt. Czy według Ciebie takie działania są potrzebne?

K.W.: Pozwolę sobie nawiązać do pytania poprzedniego. Imponuje mi to, że są osoby, które poprzez swoją pracę mogą i chcą zwracać uwagę na takie problemy. Są to ludzie, którzy mają szeroki zakres odbiorców, stąd też ich apel na pewno przynosi pozytywne skutki.

Altmoda: Dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiała: Marta Roskowińska.

Zdjęcia: www.live-style20.blogspot.com

[sharethis]

Opis projektu Altmoda

Idea

Projekt „Aktywni obywatele na rzecz odpowiedzialnej mody” jest pierwszym w Polsce, innowacyjnym i zorganizowanym działaniem na rzecz promocji alternatywnej mody. Głównym jego celem jest aktywizacja i uwrażliwienie społeczeństwa na problemy społeczne i środowiskowe związane z funkcjonowaniem branży odzieżowej w Polsce. Projekt zakłada działania zachęcające i inspirujące do bardziej przemyślanych decyzji zakupowych poprzez udostępnienie ciekawych treści oraz planowane konkursy.

Najważniejsze działanie projektu to portal internetowy o zasięgu ogólnopolskim skierowany do:
· osób zainteresowanych modą, chętnych do poznawania nowych trendów i wykorzystywania kreatywnych rozwiązań, w celu podkreślenia swojego stylu i osobowości,
· oraz osób dbających o środowisko naturalne i wybierających rozwiązania etyczne.
Swiss Contribution Ecorys Euroregion

Projekt "Aktywni obywatele na rzecz odpowiedzialnej mody" współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.